Globalne ocieplenie. Gdzie ono jest, kiedy akurat jest najbardziej potrzebne? Tak, Panie i Panowie - Matka Natura zrobiła nas w konia.

Jeszcze kilkanaście dni temu słysząc słowo “zima” większość z nas uśmiechało się z politowaniem, widząc niebieskie niebo i spacerując w samych bluzach. Pogoda była zupełnie niezimowa, co pewnie cieszyło drogowców. Jedynie tylko dzieci narzekały na to że jest sucho i bez śniegu, ale każdemu nie dogodzisz, prawda?

Jednak jak na zaproszenie Matka Natura przygnała do nas zimę. I to w najgorszym możliwym wydaniu - białej aury nadal brak, ale zimno niemiłosiernie!

O ile się nie urodziliście na Alasce, to pewnie przyznacie mi rację - zimno jest złe. Nie mówię tu o chłodzie, którego tak pragniemy na lato - tylko o tym zimnie, przez które nieosłonięta twarz po kilku minutach jest sztywna jak kamień. A uszy czerwone jak nos Rudolfa po ostro zakrapianej nocy z Mikołajem.

Oczywiście idąc na narty czy łyżwy, jesteśmy często narażeni na niższe nawet temperatury. Lecz widok śniegu, no i rzecz jasna ruch skutecznie oszukują nas, że wszystko jest w porządku. No i jakoś tak łatwiej przyjąć wchodzące w każdy nieokryty zakamarek ciała zimno, kiedy stąpamy po białej ziemi. Przykładowo, spędzając czas w ośnieżonych górach, np. w czasie wakacji w pensjonacie - nikt nie narzeka zbyt wiele, prawda?

Gorzej jednak kiedy połączymy zimno z totalnym brakiem śniegu. Pozostaje nam tylko jedno - czekać na święta, wtedy śnieg będzie na pewno. Gdyż często się zdarza, że śniegu nie ma, nie ma, i nie ma … aż do 24 grudnia!

Jeśli jednak nie możecie się doczekać białego szaleństwa, to te miejscowości będą idealne:

 

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij